Za rozbój trafił prosto do aresztu

0
1284

Na trzy miesiące do aresztu trafił 20-letni miechowianin, który wspólnie z kolegą napadł na młodego mężczyznę i zabrał mu kilkaset złotych. Dzięki szybkiej reakcji policjantów i zeznaniom świadków sprawcy zostali rozpoznani i zatrzymani.

Do napadu doszło 5 maja br. w Miechowie. Do idącego przez park młodego mężczyzny podeszło dwóch napastników. Jeden z nich uderzył go w twarz a potem zagroził użyciem gazu zmuszając w ten sposób do oddania pieniędzy. Feralnego dnia napadnięty miał przy sobie kilkaset złotych, które były przeznaczone na bardzo ważny dla niego kurs.
Po zabraniu gotówki sprawcy szybko oddalili się z miejsca i postanowili wydać zrabowane pieniądze na zabawę. Ich plany szybko pokrzyżowali miechowscy funkcjonariusze, którzy natychmiast po zgłoszeniu podjęli czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania sprawców. Następnego dnia policjanci zatrzymali jednego z nich i wystąpili z wnioskiem o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci aresztu. Do wniosku przychylił się sąd wydając postanowienie o tymczasowym aresztowaniu 20-latka. Drugi cieszył się wolnością dłużej, jednak ostatecznie podzielił los wspólnika – dzisiaj został zatrzymany przez policjantów.

W swoim krótkim dorosłym życiu sprawcy dopuścili się wcześniej kilku poważnych przestępstw, w tym pobić, zniszczenia mienia, kradzieży i innych. Policjanci sprawdzają czy nie popełnili innych przestępstw – w trakcie czynności zaraz po zatrzymaniu ustalili, że jeden ze sprawców tuż po napadzie dokonał także zniszczenia mienia poprzez uszkodzenie witryny w centrum Miechowa, powodując straty 2000 zł. Za popełnione przestępstwa grozi im kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.

st.asp. Marcin Jamroży