Strona główna Agata na końcu ŚWIATA

Agata na końcu ŚWIATA

Relacje ze świata…

Oj jak kołysze….

0
Kolejny dzień pracy na pokładzie rozpoczęłam dość intensywnie. Pierwszy pełny dzień rejsu i to dzień na morzu zawsze jest pracowity. Każdy z gości ma...

Pod pokładem – inżynieryjne cudo techniki

0
Jako że podczas tego rejsu (tzn. od ostatniej wymiany pasażerów) mam troszkę więcej czasu, postanowiłam napisać kilka słów na temat technicznych aspektów statku i...

Karty zablokowane… Mój pierwszy dzień w Rio

0
Lot do Rio był męczący i bardzo długi. Leciałam liniami TAP Portugal i był to przeciętny lot z nieco sceptycznie nastawioną załogą, ale być...

Pasażerskie żale…

0
Ostatnie wydarzenia w Turcji są przytłaczające i napełniły mnie głębokim smutkiem. Początkowo nie miałam zamiaru wspominać o Turcji na moim blogu, ale zbulwersowana listem...

Rio i schody Escadaria Selaron

0
W Rio de Janeiro oprócz wymienionych w poprzednich postach wspaniałych miejsc, udało mi się także dotrzeć na Górę Cukru, odwiedzić dzielnicę Lapa w dzień...

Fiordy, lodowce – piękna Norwegia

0
Niestety początek tego rejsu nie był dla mnie najlepszy. Złożyły się na to - nieporozumienia z gośćmi, zbyt wielkie wymagania i strasznie ciężki embarkation...

Agata w krainie rekinów

0
Pobudka była o 5:30, wyjazd na nurkowanie o 6:30. Podobno to i tak niezbyt wcześnie. Żeby dostać się na miejsce, mamy do przebycia ponad...

Życie recepcjonistki nie jest proste

0
Pierwszy dzień nowego rejsu zawsze jest pracowity.  Na pokład w ciągu kilku godzin wsiadło i wysiadło ok 3700 osób. W ciągu tego rejsu odwiedzimy...

Copacabana – czyli lezę jak zwierzę

0
W Rio spędziłam w sumie 8 dni. Kilka z tych cudownych dzionków spędziłam na Copacabanie. Zapewnię większość z Was kojarzy tą nazwę. Copacabana to nie...

Lapa, czyli czas zabawy….

0
Każdy, a może i znaczna większość,  przecież lubi napić się jednego głębszego, a już na pewno podczas wakacji. Wbrew pozorom, w Rio nie znajdziemy...