Siedemnasty raz posadzili żonkile dla miechowskiego Hospicjum

0
280

Już po raz 17-ty Hospicjum im. bł. S. Bernardyny Jabłońskiej w Miechowie zainaugurowało akcję Pola Nadziei. Jej koordynatorem od 10. lat jest Ewa Wojciechowicz, radna powiatu miechowskiego.

Miechowskie przedszkolaki, uczniowie szkół podstawowych, podopieczni pobliskich placówek – Środowiskowego Domu Samopomocy i Domu Kombatanta, a także grupa młodych wolontariuszy z Kielc, w towarzystwie samorządowców powiatu miechowskiego – starosty Jacka Kobyłki, przewodniczącego Rady Powiatu Krzysztofa Świerczka, burmistrza Miechowa Dariusza Marczewskiego oraz ks. proboszcza Franciszka Siarka, zasadzili żonkile będące symbolem akcji.

Już od początku przyszłego roku przeprowadzona zostanie zbiórka funduszy na rzecz miechowskiego Hospicjum. Z każdym rokiem, zbierana kwota się zwiększa. Przez ostatnie 3 lata wynosiły one ponad 180 tys. zł, a w bieżącym roku już ponad 190 tys. zł. Wypada zatem liczyć, iż w okrągłym 2020 roku, uda się przekroczyć magiczną barierę 200 tys. zł.

Według ogólnych wyliczeń Ewy Wojciechowicz, od początku akcji udało się już zebrać ponad 1 mln zł. Pieniądze te przeznaczane są na nowoczesny sprzęt i poprawę warunków bytowych pacjentów hospicyjnych. Akcja obejmuje 5 powiatów, głównie z diecezji kieleckiej. W kolejnej edycji organizatorzy planują rozszerzyć swoje działania o ziemię wolbromską.

– Gromadzimy się tutaj, by uwrażliwić Wasze serca na człowieka cierpiącego i potrzebującego pomocy – podkreślała zgromadzonych przełożona Hospicjum, s. Benedykta Magdalena Majzner. Przekonywała, iż każdy człowiek jest wielkim darem, niezależnie od tego, czy jest zdrowy, czy jest chory. Przypomniała, iż żonkil jest symbolem nadziei. Posadzony na jesień, na wiosnę stanie się pięknym kwiatem, pomimo że po drodze będzie mu towarzyszył mróz, śnieg, ulewne deszcze. – Tę nadzieję musimy nieść i dawać ją innym – mówiła.

Po krótkim humorystycznym wykładzie ks. proboszcza Franciszka Siarka na temat sadzenia kwiatów i poświęceniu cebulek żonkili przez ks. kapelana Hospicjum – Andrzeja Satro, goście, dzieci i młodzież umieścili sadzonki w rabatce.

Krzysztof Capiga