Uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Książu Wielkim na zielonej szkole w Łebie

0
163

Uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Książu Wielkim odwiedzili jeden z najciekawszych i najpiękniejszych regionów Polski – Kaszuby i Łebę. Zapoznanie się z pięknem Morza Bałtyckiego umożliwił siedmiodniowy pobyt w tym urokliwym mieście.

Wyjazd na zieloną szkołę miał miejsce w dniach 27 maja – 2 czerwca. Brali w nim udział uczniowie klas piątych oraz klasa siódma pod opieką wychowawców: Joanny Wiorek, Agnieszki Pluty, Marty Lewantowicz oraz nauczyciela wychowania fizycznego – Mariusza Szumerowskiego. Celem wyjazdu było upowszechnianie aktywnego wypoczynku, profilaktyki zdrowotnej, doskonalenia umiejętności życia w grupie, kształcenia postaw proekologicznych oraz poznawanie krajobrazu nadmorskiego. Podczas wyjazdu realizowany był program dydaktyczno-wychowawczy zatwierdzony przez dyrektora szkoły.

Uczniowie  połączyli wypoczynek z nauką. Brali udział w zajęciach sportowych, edukacyjnych, wycieczkach i warsztatach. Podczas wycieczek pieszych, autokarowych, rowerowych oraz wodnych poznawali naturalne środowisko, dziedzictwo kulturowe wybrzeża oraz kulturę regionu. Podziwiali jej przejawy zarówno w architekturze, jak i na drodze, gdyż w swoich wędrówkach spotykali dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości – w języku polskim i kaszubskim.

Dzieci i młodzież poznali uroki Słowińskiego Parku Narodowego, który może poszczycić się szerokimi, piaszczystymi plażami, jeziorami w sąsiedztwie lasów oraz unikalnymi ruchomymi wydmami. Do dyspozycji mieli całe sportowe zaplecze ośrodka kolonijno – wczasowego ,,Słoneczko” –  bardzo dobrze zagospodarowany teren o powierzchni 1 ha, w odległości około 350 m od piaszczystej plaży i 700 m od jeziora Sarbsko, w pobliżu głównego deptaka Łeby: boiska do piłki siatkowej, nożnej, koszykówki, trampoliny, rowery, duży namiot gier wyposażony w piłkarzyki, cymbergaje, boiska plażowe, park linowy, tropikalną wyspę (piasek, palmy, leżaki).

W czasie zielonej szkoły odbyły się warsztaty decoupage’u, podczas których dziewczynki wykonały piękne ozdoby z drewna i papieru. Wiele dzieł młodych artystek inspirowanych było wzorami kaszubskimi. Wielką radość sprawiły dziewczynkom i chłopcom także zajęcia karate. W ramach profilaktyki zdrowotnej i antyalkoholowej przeprowadzono zajęcia plastyczne, podczas których uczniowie wykonali plakaty o tej tematyce.

Uczniowie z Łeby wyruszali na liczne wycieczki. Drugiego dnia pobytu odwiedzili ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym. Mimo lekkiej mżawki młodzi podróżnicy odbyli rejs statkiem po jeziorze, przeprawili się przez piaszczyste wydmy (podziwiając widoki niczym z Sahary) i dotarli do brzegu morza. Wyprawę ułatwiało rześkie powietrze i  wilgotny piasek, dzięki któremu łatwo było wędrować, nie zapadając się po kostki. Plany długiego, romantycznego powrotu do ośrodka plażą pokrzyżowała niestety aura. W drodze powrotnej odwiedzili Muzeum Wyrzutnia Rakiet, miejsce, które wniosło przełomowe odkrycia i które mogło zmienić bieg historii, gdzie spełniane były szalone marzenia o tym, aby dosięgnąć nieba i dotrzeć do gwiazd. Podziw wzbudziła zwłaszcza uproszczona replika rakiety V2, jej rozmiary w zestawieniu z halą montażową w tle.

Młodzi podróżnicy podziwiali zachody słońca na pięknej plaży i szukali bursztynów. Wzięli także udział w dyskotece oraz ognisku zorganizowanym z okazji Dnia Dziecka. Wielkim powodzeniem cieszyły się przejażdżki meleksami.

Chętni mogli odwiedzić Park Dinozaurów w Łebie. Dzieci z klas piątych bawiły się tam m.in. w zamku strachów, labiryncie luster, na diabelskim młynie, na strzelnicy i placu zabaw z rowerkami wodnymi. Podczas spaceru ścieżkami, mostami i kładkami poprzez trzciny zobaczyli 100 różnych gadów. Wśród nich dwa kolosy – Seismosaurusa, mającego 45 metrów długości i jedynego w Polsce Brachiosaurusa z wysokością 13 metrów. Piątoklasiści poznali okresy w dziejach Ziemi. Na własnej skórze doświadczali również, jak wyglądało i rozwijało się życie setki milionów lat temu,  zajrzeli do prehistorycznej chaty oraz groty, aby podejrzeć życie i pochówek neandertalczyków.

Udało się także zrealizować dwie wycieczki rowerowe po Łebie dla chętnych. Z tej atrakcji skorzystali głównie siódmoklasiści.

W piątek wszyscy poznali skansen – Muzeum Wsi Słowińskiej w Klukach. Pobyt w tym miejscu przybliżał uczniom kulturę, tradycje i życie dawnych mieszkańców słowińskiej wsi. Dzieci dowiedziały się m.in. dlaczego konie chodzą tam w butach i co to jest czarne wesele. Na długo pozostaną w pamięci piękne chaty ryglowe, stodółki, studnie z żurawiem i piece do wypieku chleba z ziemniakami.

Innym atrakcyjnym miejscem odwiedzonym przez uczniów był Hel. Tam w fokarium byli świadkami pokazu karmienia fok, podczas których zwierzęta popisywały się sprytem i sprawnością. Wysłuchali też prelekcji na temat ochrony przyrody Bałtyku i życia fok. Karmienie fok połączone było z tzw. treningiem medycznym, podczas którego instruktorzy sprawdzali stan zdrowia fok oraz zapoznali uczestników pokazów z historią życia tych zwierząt, sposobami odżywiania, ich dietą, wiekiem, trasami wędrówek, najważniejszymi zagrożeniami i przyczynami śmierci. Uczniowie zobaczyli także port. Następnie udali  się do latarni morskiej, gdzie dzielnie pokonali prawie 200 schodów, aby dotrzeć do tarasu widokowego.

W czasie podróży nad morze uczniowie zwiedzili także Gdańsk. Tam  wraz z przewodnikiem zobaczyli jedną z najpiękniejszych polskich starówek, podziwiali największą w Europie świątynię wybudowaną z cegły, Bazylikę Mariacką, zwaną ,,Koroną Gdańska”, odpoczęli przy historycznej fontannie Neptuna, dowiedzieli się, jak działał największy i najstarszy z zachowanych dźwigów portowych średniowiecznej Europy, a zarazem brama wodna miasta – Żuraw. Potem odbyli spacer Długim Pobrzeżem wzdłuż Motławy, podczas którego podziwiali port.

W czasie drogi powrotnej  uczniowie udali się do Malborka, gdzie zwiedzali zamek krzyżacki – dawną siedzibę Wielkich Mistrzów Krzyżackich. Ta najpotężniejsza twierdza średniowiecznej Europy wywarła duże wrażenie także swoim malowniczym usytuowaniem nad Nogatem. Potężna budowla, otoczona murami grubymi czasem na dwa metry, zwróciła uwagę już z daleka swoją monumentalnością i czerwienią. Uczniowie uważnie obejrzeli wszystkie trzy zamki: Wysoki, Średni i Niski. Wędrówka po muzealnych wnętrzach, które niegdyś były domem dla Krzyżaków, pozwoliła poznać wiele tajemnic z ich życia. Ekspozycje pokazały dociekliwym zwiedzającym, jak wyglądało wyposażenie ich kuchni oraz  zbroje i broń. Dzieci podziwiały także m.in. piece kumulacyjne służące do ogrzewania potężnych zamkowych pomieszczeń, młyn i inne atrakcje.