Łupem oszustów działających metodą „na policjanta” padło kilkanaście tysięcy złotych. Zachowajmy ostrożność.

0
451

Po dziewięciu miesiącach od ostatniego przestępstwa oszuści działający metodą „na policjanta” znów dali o sobie znać w powiecie miechowskim. W ostatni poniedziałek, 17 grudnia 2018 r., podjęli kolejne próby oszustw. Niestety w jednym przypadku ich próba okazała się skuteczna. Kobieta przekazała oszustom 17 000 zł.

W marcu 2018 roku informowaliśmy o takich oszustwach. Wtedy przestępcy wykonali dwa telefony do mieszkańców Miechowa. Oszust podszywając się pod syna 94-letniej kobiety poprosił o pieniądze potrzebne na udzielenie pomocy medycznej osobom, które rzekomo miał potrącić samochodem. Kiedy kobieta zgodziła się przekazać pieniądze, rozmówca poinformował, że po ich odbiór zgłosił się jego kolega. Sam przez cały czas, aż do momentu przekazania pieniędzy, kontynuował rozmowę z kobietą aby nie dać jej czasu na zastanowienie ani na kontakt z bliskimi bądź z Policją. Wtedy łupem oszustów padło ponad 3 000 zł.

Po dziewięciu miesiącach od ostatniego przestępstwa oszuści działający metodą „na policjanta” znów dali o sobie znać w powiecie miechowskim. W ostatni poniedziałek, 17 grudnia 2018 r., wykonali siedem telefonów do seniorów z Miechowa i Charsznicy. Tym razem stosowali metodę „na policjanta CBŚ”. Najpierw dzwonił ktoś podszywający się pod krewnego albo  pracownika poczty, po czym wykonywane było ponowne połączenie. Tym razem oszust podawał się za funkcjonariusza CBŚ, informując o rozpracowywaniu oszustów, którzy przed chwilą dzwonili. Fałszywy policjant namawiał do przekazania pieniędzy oszustom albo informując, że ich oszczędności są zagrożone przekonywał, że muszą je przekazać policjantowi. Niestety w jednym przypadku ich próba okazała się skuteczna. 67-letnia mieszkanka Miechowa przekazała oszustom 17 000 zł. Oszust utrzymywał rozmowę z kobietą – to często stosowany sposób aby nie dać ofierze czasu na zastanowienie ani kontakt z bliskimi lub Policją. Inną sztuczką stosowaną przez oszustów w celu uwiarygodnienia się, jest namawianie ofiary podczas rozmowy do wybrania numeru alarmowego by połączyć się z Policją. Jeżeli wcześniej nie rozłączymy się z oszustem, nawet jeżeli wybierzemy numer alarmowy, poprzednie połączenie nie zostanie przerwane i nadal będziemy rozmawiać z oszustem, który do nas wcześniej zadzwonił. Może on na przykład przekazać słuchawkę wspólnikowi, który będzie udawał operatora telefonu alarmowego i potwierdzi wersję oszusta. Podczas poniedziałkowych prób oszustw ta sztuczka także była stosowana przez oszustów.

Porozmawiaj z seniorem.

Pamiętajmy, że najskuteczniejszą metodą walki z oszustami działającymi tymi metodami jest wysoka świadomość społeczeństwa, zwłaszcza seniorów, w zakresie metod stosowanych przez oszustów. Stąd też ponawiamy apel do ludzi młodych, aby przestrzegali starszych członków swoich rodzin, zwłaszcza tych samotnie mieszkających, o istniejącym zagrożeniu i sposobie postępowania na wypadek telefonu od oszusta. Taka rozmowa może uchronić seniora przed utratą pieniędzy.

Przypominamy podstawowe zasady bezpieczeństwa:

  • jeśli nie masz całkowitej pewności, kto do Ciebie dzwoni, nie podejmuj rozmowy i nie przekazuj żadnych informacji o sobie, w żadnym wypadku nie przekazuj pieniędzy,
  • jeśli chcesz przekazać komuś swoje pieniądze to zadzwoń do tej osoby, na znany Ci numer telefonu i najpierw potwierdź informacje,
  • policjanci nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie sprawach telefonicznie i nie proszą o przekazanie pieniędzy ani funkcjonariuszom, ani innej osobie,
  • jeżeli przesyłasz pieniądze pocztą, jako odbiorcę wpisz wyłącznie znaną Ci osobę, a nie obce nazwisko.

asp. szt. Marcin Jamroży