Jednogłośne absolutorium dla wójta gminy Charsznica. Zadłużenie zniwelowane

0
1025
Wójt gminy Charsznica Jan Żebrak
Wójt gminy Charsznica Jan Żebrak

W środę 27 czerwca 2018 r. podczas sesji wójt gminy Charsznica Jan Żebrak jednogłośnie uzyskał absolutorium za wykonanie budżetu z 2017 roku. Trudno na szybko zliczyć, które to jego kolejne absolutorium, bowiem pełni rolę gospodarza kapuścianego zagłębia Polski nieustannie od 1990 roku. Jednakże, jak wspominaliśmy, Jan Żebrak cieszy się zaufaniem radnych kolejnej kadencji, czego dowodem jest uzyskane absolutorium.

Po przyjętej jednogłośnie uchwale, gospodarz charsznickiego samorządu pokusił się o podsumowanie swej pracy. Podkreślał, iż wszelkie jego działania oparte są na zadaniach zapisanych w budżecie. – Wszystko co się robi wynika z budżetu – mówił. Zwrócił  uwagę, iż nie może zbytnio wykraczać poza budżet. Stąd też tłumaczył, że nie należy nadmiernie zasypywać go interpelacjami.

By zobrazować sytuację finansową gminy Charsznica, która według jej włodarza jest bardzo dobra, co pokazuje tylko nieco ponad 11% zadłużenie, wójt przedstawił garść danych z 2017 roku. Dochody w tym okresie ogółem wynosiły 26 465 935 zł. Natomiast wydatki bieżące, czyli te pozwalające na funkcjonowanie samorządu, wyniosły z kolei 24 712 829 zł. Zatem różnica z tych kwot to 1 mln 753 tys. zł. – Tyle zostaje na wszelakie innego typu zadania – wspomniał Jan Żebrak. Jednakże jeszcze z tej puli w poprzednim roku spłacono dług gminy w kwocie 1 mln 423 tys. zł + 131 tys. odsetek. Zatem po odliczeniu różnicy dochodów i spłaconych długów, gminie pozostało około 170 tys. zł na wydatki pozabudżetowe, zgłaszane na przykład w interpelacjach. Gdyby podzielić tą kwotę na wszystkie sołectwa, to wychodzi na to, iż średnio za około 10 tys. w danej miejscowości niewiele da się zrobić.

Z drugiej strony, jak wyjaśniał na sesji wójt, bez zaciągania kredytów i pożyczek nie byłoby wielkich inwestycji takich jak np.: kanalizacji, gazyfikacji, oświetlenia ulicznego. A żeby ściągnąć miliony z różnego rodzaju funduszy zewnętrznych, trzeba mieć tzw. wkład własny na poszczególne zadania. A jeszcze przed gminą kolejne, strategiczne inwestycje takie jak m.in.: dokończenie budowy przedszkola, rewitalizacja centrum Charsznicy, kolektory słoneczne i panele fotowoltaiczne. W perspektywie należy również pomyśleć o nowej oczyszczalni ścieków. Wcześniejsze działania, takie jak choćby przekształcenie szkół publicznych w Swojczanach i Pogwizdowie w niepubliczne, pozwoliły według wyliczeń wójta zaoszczędzić 600 tys. zł rocznie.

– W tej kadencji ogromnie dużo spłaciliśmy kredytów – informował wójt na sesji. Dodatkowo udało się pozyskać zwrot vatu 1,3 mln zł. Do tego Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska na wniosek gminy umorzył pożyczki za 545 tys. zł.

Wspomniane działania pozwolił na znaczne obniżenie zadłużenia do ponad 11 %.