Samorządowcy uczą samorządności

Sesja Rady Gminy Słaboszów w Zespole Szkół w Dziaduszycach

0
1476
Samorządowcy uczą samorządności - sesja RG Słaboszów w Zespole Szkół w Dziaduszycach - fot. K. Capiga

We wtorek 28 marca 2017 r. w niecodziennej scenerii obradowała Rada Gminy Słaboszów. Włodarze swą sesję zorganizowali na sali gimnastycznej w Dziaduszycach, by dzięki temu młodzież gimnazjalna Zespołu Szkół mogła osobiście przekonać się, jak ustanawiane jest miejscowe prawo.  Trzeba przyznać, iż młodzi ludzie z uwagą przypatrywali i przysłuchiwali się posiedzeniu. Ich udział nie ograniczał się jedynie na byciu bierną widownią. W toku dyskusji nad poszczególnymi punktami porządku obrad, uczniowie mogli zadawać pytania radnym oraz zaproszonym gościom. Niektóre z nich były mocno zaskakujące i odpowiedź na nie musiała być poprzedzona głębokimi przemyśleniami i analizą. O tym jednak w dalszej części…

Przewodniczący Rady Apoloniusz Dulewski przedstawił pobudki, jakimi Rada wraz z wójt Martą Vozsnak kierowali się organizując sesję na forum gimnazjalnym. Pomysł zrodził się z potrzeby przybliżenia młodzieży wiedzy na temat funkcjonowania samorządu gminnego. Przez to uczniowie mieli możliwość widzieć i słyszeć jaka jest procedura obrad, jakie są rozpatrywane tematy. Wyjaśniając zawiłości związane z podziałem władzy na uchwałodawczą i wykonawczą, jak i obowiązki samorządu wobec swych obywateli, radni przystąpili do procedowania.

Wiodącym tematem sesji była tematyka związana z bezpieczeństwem na terenie słaboszowskiej gminy. Aspekt ten od strony policji przedstawił kierownik Posterunku w Racławicach –  Piotr Michta, wspierany przez Zbigniewa Szarka, naczelnika Prewencji Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji.

Ze statystyk z ostatnich dwóch lat (2015 i 2016 rok) wynika jednoznacznie, iż gmina Słaboszów należy do najspokojniejszych w powiecie. Na 332 zdarzenia drogowe odnotowane w powiecie miechowskim w 2015 roku, tylko 13 z nich miało miejsce w gminie Słaboszów.. Ani jedna osoba nie ucierpiała w ich wyniku. Rok później było 17 zdarzeń, w których ranne zostały 4 osoby.

Na równym, choć niskim poziomie, plasuje się liczba przestępstw kryminalnych. W gminie w 2015 było ich 33, a w 2016 – 30. W ostatnich 12. miesiącach na terenie słaboszowskiego samorządu policja interweniowała 283 razy. Funkcjonariusze byli także nieco mniej restrykcyjni pod względem wystawiania mandatów. 2 lata wstecz było ich 120, a już w zeszłym roku – 96.

O bezpieczeństwie ratunkowo-pożarniczym opowiadał komendant Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Miechowie – Grzegorz Kosiński. Przypomniał,  iż w powiecie miechowskim funkcjonuje 11 jednostek OSP, które włączone są do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Gmina Słaboszów, choć niewielka obszarowo i pod względem liczby mieszkańców, może się pochwalić tym, że dwie z nich działają właśnie na jej terenie. Są to: od grudnia 2016 r. OSP Nieszków oraz OSP Kalina Wielka. Komendant podkreślał, że jednostki z systemu niewiele już odbiegają sprzętowo i szkoleniowo od Komendy Powiatowej i zazwyczaj to one są pierwsze na miejscu zdarzenia, a niejednokrotnie nie potrzebują wsparcia innych.

Mimo stosunkowo niewielkiej liczby odnotowanych w 2016 r. zdarzeń na słaboszowskiej ziemi – 27 tj. 3% w skali powiatu, komendant uczulał i jednocześnie apelował do zebranych o systematyczne czyszczenie przewodów kominowych, nie palenie śmieci, nie wypalanie traw, ostrożność przy pracach polowych.

Po dawce informacji o bezpieczeństwie na terenie gminy, przyszedł czas na pytania z sali. Uczniowie pytali m.in. o procedury ewakuacyjne w razie zagrożeń, czym grozi kłusowanie, w jakich okolicznościach zostaje przekroczona obrona konieczna przed napastnikiem.

Szczególnie trudne i dociekliwe pytania były wypowiadane przez uczennicę – Katarzynę Wywiał. Interesowało ją choćby to, co się stanie, gdy przy trzeźwym nieletnim znajdzie się w jego posiadaniu alkohol. Pytała m.in. również o to, czy były na terenie gminy przypadki handlu narkotykami. Zaskakujące było także pytanie o sytuacje w jakich policjant może użyć służbowej pałki. Okazało się, że sam Piotr Michta miał problemy z precyzyjną odpowiedzią, ze względu na rozległość przepisów określających użycie tego narzędzia bezpośredniego przymusu.

Młodzież zadawała też pytania gospodarzom samorządu. Jeden z uczniów dociekał, dlaczego lampy uliczne nie świecą się przez całą noc? Wójt Marta Vozsnak wyjaśniała zawiłości związane z gospodarowaniem gminnym budżetem, który jest ograniczony i nie ma wystarczających funduszy na całonocne doświetlanie pasów drogowych.

Gimnazjaliści bez ogródek pytali także, dlaczego obecnie muszą płacić za wyjazdy na basen, a wcześniej nie musieli. Jest to związane, jak tłumaczyła wójt, z zamknięciem w ostatnim czasie kilku punktów sprzedaży alkoholu, co za tym idzie ze zmniejszonymi wpływami uzyskanymi  z pozwoleń na sprzedaż alkoholu dającymi fundusze na tzw. profilaktykę przeciwalkoholową. Z tych pieniędzy oraz programu „Już pływam” finansowane są wyjazdy na basen.

Również pojawienie się odpłatności za wynajem hali nurtowała młodzież. Pani wójt informowała, iż do pewnego czasu nie mogły być pobierane, bowiem obiekt wybudowany został z funduszy unijnych i obowiązywała tzw. trwałość projektu, która już się skończyła. Pobierane opłaty jej zdaniem są symboliczne i nawet nie wystarczają w pełni na zakup środków czystości potrzebnych do odpowiedniego utrzymania hali.

Po solidnej dawce nauki samorządności przyszedł czas zakończenia obrad. Wójt Marta Vozsnak wspomniała jeszcze o inwestycjach służących również młodzieży: remoncie dachu Zespołu Szkół, modernizacji pełnowymiarowego boiska, planach utworzenia stołówki szkolnej. Zachęcała uczniów do kreatywności i przedstawiania (wychowawcom, radnym , przewodniczącemu, jej samej) swych pomysłów na temat funkcjonowania i przyszłości gminy.

Krzysztof Capiga