100 lat Liceum Ogólnokształcącego

0
3626
ABsolwenci LO tłumnie stawili się na jubileuszowym zjeździe - fot. K. Capiga
ABsolwenci LO tłumnie stawili się na jubileuszowym zjeździe - fot. K. Capiga

Prawdziwe tłumy zgromadził jakże zacny jubileusz – 100-lecie Liceum Ogólnokształcącego im. Tadeusza Kościuszki w Miechowie. Szkoła świętowała w sobotę 11 czerwca 2016 roku. Uroczystość rozpoczęła Msza św. dziękczynna w Bazylice Grobu Bożego. Część oficjalną zaplanowano na dziedzińcu szkolnym, jednak z obawy przed pogodą została ona przeniesiona do Kina „Gryf”, które wypełnione zostało dosłownie po brzegi, na parterze i dwóch kondygnacjach.

Gości powitali konferansjerzy wywodzący się z różnych pokoleń absolwentów. Tych świeżo upieczonych reprezentowała Klaudia Wójtowicz. Z kolei przedstawicielem tych sprzed 33. lat był znany aktor, związany obecnie z krakowskimi teatrami – „Bagatela” oraz „KTO” – Maciej Słota. Już na początku swej wypowiedzi błysnął on inteligencją i dowcipem trafiającym w czuły punkt ponadgimnazjalnej edukacji. Porównując egzaminy maturalne, te sprzed lat i te ostatnie według tzw. nowej matury, stwierdził, że za jego czasów kluczem do zdania matury była wiedza. Obecnie by zdać maturę potrzebny jest klucz.

Po wprowadzeniu sztandaru LO i odśpiewaniu hymnu głos zabrał dyr. Zygmunt Dróżdż. Podkreślał, iż jest dla niego ogromnym wyróżnieniem, zaszczytem i honorem być gospodarzem szkoły w jej jubileuszowym roku. Szczególnie powitał absolwentów Liceum, którzy wracają do niej po latach, nie tylko przy okazji zjazdów (ten na stulecie był siódmym w historii). Powitał także pracowników i grono pedagogiczne (emerytowane i obecne) oraz swoich poprzedników. Największe uznanie w postaci owacji i gorącego przyjęcia ze strony absolwentów zdobył dyr. Ernest Kolano. On to wniósł szczególny wkład w rozwój Liceum. Kierując przez 29 lat szkołą, przyczynił się do wybudowania jej obecnej siedziby. Byli też jego następcy: Tadeusz Zaich i Zbigniew Żabiński. Wśród obecnych oficjeli znaleźli się m.in.: wojewoda Józef Pilch, wicekurator Małopolskiego Kuratorium Oświaty – Halina Cimer, radny wojewódzki Adam Domagała, starosta Marian Gamrat, jego zastępca Jerzy Pułka, przewodniczący Rady Powiatu Mariusz Wolny, burmistrz Dariusz Marczewski, przewodniczący Rady Miejskiej Zenon Czekaj, proboszcz Mirosław Kaczmarczyk.

Dyrektor Dróżdż zauważył, iż jego szkoła jest starsza od odrodzonej po okresie niewoli. Rzeczpospolitej. Wspomniał zasługę inżyniera Tadeusza Lecha i szerokiego grona mieszkańców Miechowa i ziemi miechowskiej, którzy przed stu laty podjęli się wielkiego dzieła utworzenia szkoły. W tej części Małopolski, dawnej Kongresówki, miechowskie Liceum obok Olkusza jest najstarszą szkołą tego typu. Od momentu jej powstania aż do dziś, przeszło przez nią kilkanaście tysięcy absolwentów. Jak stwierdził Zygmunt Dróżdż, są to ludzie, którzy robili i robią kariery. Znajdują swe miejsce w życiu. Byli parlamentarzystami, są lekarzami, prawnikami, nauczycielami, ludźmi różnych profesji. Żyją, poza Antarktydą, na wszystkich kontynentach świata.

– Szkoła to budynki. Ale to co jest w jej wnętrzu, to wy – nauczyciele, dyrektorzy i uczniowie. To wy tworzyliście tę szkołę. Tu siedzi jej historia – mówił do zebranych wojewoda Jerzy Pilch. Podkreślał, iż dla niego i władz państwowych, ważna jest młodzież i patriotyzm lokalny, którego właśnie uczy jubilat – Liceum. – Dwieście lat wam życzę. Niech ta szkoła się rozwija i niech serce tej szkoły dalej tak tętni jak dziś – mówił.

Wasi absolwenci są najpiękniejszą wizytówką tej szkoły. Rozsławiają jej imię, nie tylko w Małopolsce i Polsce, ale też po całym świecie – mówiła wicekurator Halina Cimer składając życzenia z okazji jubileuszu.

Z okazji 100-lecia Liceum Ogólnokształcącego Sejmik Województwa za pośrednictwem radnego Adama Domagały przyznał szkole medal „Polonia Minor” w podziękowaniu za rozwój edukacji w Miechowie i Małopolsce oraz za pracę na rzecz regionu i jego mieszkańców.
Starosta Marian Gamrat stwierdził, iż w ostatnim okresie motorem postępu dla LO i pozostałych placówek ponadgimnazjalnych, było w 1999 roku wyznaczenie powiatów jako ich organu prowadzącego. Jak mówił, że od tego czasu on i jego poprzednicy nie żałowali pieniędzy na edukację młodzieży, by miała godne warunki do nauki i rozwoju. Co rusz otwierane są nowe kierunki kształcenia. Novum maja być lekcje prowadzone w języku angielskim Najbardziej spektakularnym zadaniem była modernizacja boiska przy LO. Są plany na kolejne inwestycje w szkołach ponadgimnazjalnych z udziałem środków unijnych.

-2016 rok dla Miechowa to rok licznych jubileuszy – przypomniał Dariusz Marczewski. Mimo że burmistrz nie jest absolwentem LO, to, jak zaznaczył, zna placówkę dobrze od najmłodszych lat, za sprawą swojego kolegi z podstawówki – Andrzeja, z którym bardzo często odwiedzali w pokoju nauczycielskim jego mamę nauczycielkę – Elżbietę Radwan. Na pamiątkę jubileuszu burmistrz wręczył dyrektorowi Drożdżowi witraż autora pomnika Macieja Miechowity – prof. Wincentego Kućmy.

W trakcie przemówień największe znów brawa i uznanie zdobył dyr. Ernest Kolano. Z humorem zauważył, że jest tylko 9 lat młodszy od stulatki. Wyraził radość z faktu tak licznie zgromadzonych absolwentów Liceum, co świadczy o przywiązaniu ich do swojej szkoły i rówieśników. Życzył miłych wrażeń i dobrej zabawy zapowiadając przy tym, że się zobaczy ze wszystkimi na wieczornej dyskotece tzw. „Stuletniówce”.

Podczas oficjalnej części uroczystości było jeszcze wiele gratulacji i życzeń. Za sprawą naczelnik miechowskiej Poczty Jadwigi Zięby, to wydarzenie jej instytucja utrwaliła okolicznościowymi emisjami wydawnictw pocztowych.

Po wręczeniu kwiatów dla byłych dyrektorów szkół i uczczeniu minutą ciszy tych osób związanych z „Ogólniakiem”, którzy już odeszli, przyszedł czas na część artystyczną. W niej to swe talenty zaprezentowały pokolenia absolwentów. Był to także przekrój różnych form i ekspresji artystycznych. Jako pierwsi zaprezentowali się – Regina Warska i Piotr Nowak. Przy akompaniamencie fortepianowym Justyny Szlosek, Klaudyna Wlazło porwała wszystkich swym śpiewem. Aleksandra Gajos zaprezentowała taniec nowoczesny. Prawdziwą dawkę energetycznej muzyki zafundowali wszystkim „Bohema i The Marcons”.

Gwoździem programu, który porwał bez wyjątku wszystkich, był występ reaktywowanego specjalnie na tę okazję (a według zapowiedzi może i na dużej) Zespołu Pieśni i Tańca „Miechowiacy”, który niegdyś przez ponad 20 lat sławił imię Liceum i całej Miechowszczyzny. Od ponad roku tancerze różnych roczników przygotowywali się na stulecie, by wystąpić dla swojej szkoły, pedagogów, dyrekcji i rówieśników – absolwentów. Oczywiście te przygotowania nie mogły się obyć bez wsparcia choreografa, fachowca, pedagoga, a zarazem mentora i wychowawcy, pod którego okiem zespół święcił największe sukcesy – Marii Kwiatek. Zespołowi przygrywała kapela w składzie: Krzysztof Capiga, Mirosław Czekaj, Andrzej Gugała, Gabriela Kawecka, Andrzej Madetko, Alicja Skóra, Krzysztof Skóra.

"Miechowiacy" z wojewodą podczas jubileuszu
„Miechowiacy” z wojewodą podczas jubileuszu

Dalsza część obchodów odbywała się w Liceum, gdzie absolwenci mieli okazję powspominać dawne czasy, spotkać się ze swymi pedagogami, pozwiedzać szkołę i porównać jej obraz sprzed laty. Odsłonięta została pamiątkowa tablica jubileuszowa ufundowana przez rocznik 1977 , klasę „c”. Jak na tego typu uroczystościach, nie mogło się obyć bez balu. Tym razem nie była to „Studniówka”, lecz „Stuletniówka”.

Jak wieść niesie, jedną z najbardziej wybijających się „grup zabawowych” podczas jubileuszu LO byli „Miechowiacy”, którzy muzykę, taniec i śpiew maja już we krwi. Jak za dawnych lat, po udanym występie, świętowali niezmordowanie, do białego rana (niektórzy może i dłużej…).

Krzysztof Capiga