Kapsztad i Góra Stołowa

0
3572
Agata na szczycie Góry Stołowej
Agata na szczycie Góry Stołowej

Wylądowałam w Kapsztadzie, czyli drugim pod względem liczby mieszkańców mieście w Republice Południowej Afryki. Liczy ok 3.7 milionów mieszkańców, z czego 42% to kolorowi, czyli grupa ludności o mieszanym pochodzeniu rasowym. 38% to czarni Afrykanie, a 16% stanowi ludność biała. Kapsztad jest miastem wielojęzycznym. Większość ludności zna również angielski, więc nie było problemów z porozumiewaniem się.

Po stresie związanym z oczekiwaniem na walizkę, ostatnio prześladuje mnie myśl, że w końcu mój bagaż się zagubi i wyląduje na drugim końcu kuli ziemskiej. No ale nic, bagaż był, więc do szczęście potrzebny mi był tylko mój kierowca, którego dość szybko odnalazłam.
Potem tylko wizyta w punkcie wymiany walut i poszukiwanie adaptora do ładowarki. Otóż w popularnym sklepie „7 eleven” pani kasjerka za adaptor zażyczyła sobie 100 R (randów), co jest dość wygórowaną kwotą. Nawet mój kierowca się zdziwił. Na szczęście po okazaniu naszego zdziwienia pani powiedziała, ze jednak będzie 50 R. Mimo że na adaptorze pisało 18 i tak musiałam zapłacić 50 R. No cóż – Welcome in Africa…..

To nie jedyny taki przypadek jaki mnie spotkał. Po zakwaterowaniu w hostelu i dopełnieniu wszystkich formalności udałam się na Górę Stołową.
Góra Stołowa jest symbolem Kapsztadu i jedną z głównych atrakcji turystycznych. Znajduje się w północnej części łańcucha górskiego południowego krańca Przylądka Dobrej Nadziei i jest najbardziej płaską górą świata. Wznosi się na wysokości 1086 m ponad poziomem morza i jest widoczna z odległości ponad 200 km. Góra została uformowana setki tysięcy lat temu przez lodowiec. Na najsłynniejszą górę w Kapsztadzie udałam się kolejką linową, która została wybudowana w 1929 roku. Podroż trwała około 7 minut i muszę przyznać, że jest to jedna z najlepszych kolejek jaką dotychczas jechałam. Podłoga kolejki kręci się dookoła swojej osi co sprawia, że każdy ma okazję podziwiać widoki z każdej strony. Z górnej stacji podziwiałam widok na Kapsztad, Robben Island – (miejsce uwięzienia Nelsona Mandeli), Zatokę Stołową oraz Atlantyk.

Czuje się zaszczycona tą wizytą, gdyż ta niesamowita góra została ogłoszona jednym z siedmiu nowych cudów świata natury szwajcarskiej New7Wonders. To dzięki mojej wspanialej pracy miałam okazję odwiedzić to niesamowite miejsce. Widok był przepiękny, co można zobaczyć na załączonych zdjęciach.

W drodze powrotnej zapłaciłam podwójnie za taxi. Jak się jest turystą i to nie rozważnym, to niestety czasami się to zdarza.
W kolejnej odsłonie bloga – nurkowanie z rekinami !!!

Agata